
No, więc. Bloga założyłam po to, żeby gdzieś upchnąć swoje grafomańskie wyczyny lub- co gorsza- nierzadko chore myśli. Niekiedy są tak pogmatwane, że można się w nie mimowolnie zagłębić i zrysować sobie mózg. Dlatego je, hmm, opublikuję, so beware ;D.
Może co nieco o mojej ach!, jakże ę, ą i w ogóle madafaka joł postaci w pytę nygas: nie wiem, dlaczego, ale pisząc, staję się sarkastyczna i nawet ironiczna, dlatego nie bierzcie wszystkiego na poważnie. Kocham słowa, k o c h a m!
Mieszkam w pewnym Zapierdziu na Śląsku, urodziłam się po komunie, unikam randek internetowych z kopyta/beznadziejnie kretyńskich rozmów kończących się blokiem, dawania swoich zdjęć/numeru telefonu/adresu. Aha, pisząc, staję się również niekiedy... Chyba opryskliwa, wybaczcie.
Może tu wypowiadać się każdy, niezależnie, ile ma lat, czy jest:
- brzydki/ładny,
- chłopakiem/dziewczyną,
- dorosły/niemowlęciem,
- mulatem/metysem/zambo/Murzynem/Azjatą,
- chory/zdrowy,
- zdeformowany,
- słuchaczem techno/pop'u/rock'a/metalu/muzyki klasycznej.
Bo wszystkich toleruję.
Oj, dobra. Powiem prawdę: byleby miał cokolwiek w głowie oprócz nasranego >>.
Oj, dobra. Powiem prawdę: byleby miał cokolwiek w głowie oprócz nasranego >>.
Znoszę każdą krytykę, możecie mnie obrzucić łajnem, wyśmiać, wykpić, wydrwić, no, cokolwiek! Chociaż cenię szacunek, kulturę, zachowanie poziomu. Oczywiście, jakieś wciągające dyskusje mile widziane ;].
To by było na tyle. Nowe posty nie będą się pojawiały zadziwiająco szybko, nie mam ku temu możliwości. Ale blog nie umrze... Chyba. Khh.
3 komentarze:
K X Z B V
aa, no tak.. to nie w to okienko trzeba wpisać.. ! w każdym razie: weryfikacja słowa. K X Z B V. inwalidztwo. (gdzie wpisać, którą mam grupę? o_O)
to gdzie z tym, tego? ta burza mózgów? i to tamto? już się tutaj do krzesła przypinam, żeby nie upaść od ekscytacji, konwulsji i lubieżnej podniety, a tu tylko jedno to tamto to? o?
zgadnij kim jestem, a dostaniesz metalową miskę z częściami zamiennymi i dwuletnią gwarancją! aha .^.
muahahaha! szatan! zło! mentalna masturbacja! O!
Czekaj, acid, acid... Kojarzę, z dA, tylko jedna osoba ma równie psychodeliczny sposób pisania.
Czy dostanę tę miskę?
A burza czeka w ukryciu i na razie cicho burczy, bo nie ma publiczności. Zamyka się w sobie ;>.
"unikam randek internetowych z kopyta/beznadziejnie kretyńskich rozmów kończących się blokiem, dawania swoich zdjęć/numeru telefonu/adresu."
ou men. nie jestem sama, jak widać. ;D
Prześlij komentarz