полa плаща [pała płasz'czia] - nawet płaszcze miewają pysiory (:
***
Niewątpliwie znacie kawał o Polaku, Rusku i Niemcu, i o małpie, która to mówiła "mam cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry!". Stwierdzam, że jest to bez sensu.
Zamierza najpierw zjeść, a potem obedrzeć ze skóry? Jak to? Wsadzi paluchy do gardła i puści kwiecistego pawia, a potem...? Wykroi sobie dziurę w brzuchu...? Może jakiś zabieg gastroskopii hi-tech?
Co też chwila czasu na myśli robi z ludziem...
***
Szli z naprzeciwka, dziewczynka obok mężczyzny. Miała na oko dziesięć lat. Była niska, o ulizanych blond włosach opadających jej rzadką grzywką na czoło, pod którymi znajdowały się nieco wyłupiaste, szare oczy. Na jej tłustych policzkach panoszyły się mocne rumieńce.
Wiatr szarpał jej szalikiem i cienkim kołnierzykiem rozpiętej do połowy kurtki. Lubieżnie przeczesywał czarne, kręcone włosy mężczyzny i targał połami jego nieco zniszczonego prochowca.
- Nie... awidzę... ę... - Świst wiatru skutecznie połknął część słów mężczyzny.
Dziewczynka na chwilę zadarła na niego głowę, po czym z maniakalnym uporem zaczęła patrzeć gdzieś przed siebie. Twarz poczerwieniała jej jeszcze bardziej, tym razem nie od wiatru. Mężczyzna szedł spokojnym miarowym krokiem, niewzruszony jak z kamienia.
Dziewczynka po chwili nieśmiało wybąkała jakieś pytanie.
- Nienawidzę cię - powtórzył mężczyzna beznamiętnie.
Spojrzała. Twarz miała zaciętą; usta tworzyły w jej pulchnej twarzy wąską, prawie niewidoczną kreskę. Z tej odległości widać było delikatne drganie jej policzków przy każdym kroku. Patrzyła spod nieco przymrużonych powiek z ciężkimi rzęsami, patrzyła z dziwną hardością i zimną wściekłością.
Przeszli obok.
***
Pytanie w "Milionerach": Które państwo nie ma dostępu do morza?
- Macedonia, bo to w Grecji!
Oto wypowiedź człowieka, który jest na fakultecie z gejografii. Wymiatam (:
Brak czasu śmierdzi, wszystko na szybko D:
2 komentarze:
Ruska ciekawostka - zarzygałka - zapalniczka ;D
"Macedonia, bo to w Grecji..." *ómarła* Akurat na to pytanie znałam odpowiedź, bo kujonię stolice już ;p
A ten ładny, choć smutny fragment pisaniny to a'propos czego?
Pzdr :))
Myślałam o zarzyganiu, ale to, hm, Twój wynalazek ;D
Ciiicho, każdemu się zdarza xD
A fragmencik to... po prostu opisik. SzWENdałam się po mieście i spotkałam taką sympatyczną parkę, prowadzącą ten bardzo sympatyczny dialog.
Prześlij komentarz